Waiting for an Offer from the U.S.

<--

Sikorski: Czekamy na ofertę USA

Polska i Europa Środkowa oczekują od Ameryki upewnienia strategicznego. To oznacza zwiększenie obecności militarnej NATO w naszym regionie, tymczasem na razie w Polsce stacjonuje sześciu żołnierzy USA – mówił wczoraj w Waszyngtonie szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Sikorski wziął udział w dyskusji o stosunkach USA z Europą Środkową, którą zorganizowały Polski Instytut Spraw Międzynarodowych i prestiżowe Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych. Na słowa Sikorskiego Philip Gordon, asystent sekretarz stanu USA ds. Europy, zadeklarował, że takim upewnieniem będzie stacjonowanie w naszym kraju za kilka lat baterii rakiet SM-3, zgodne z nowym planem tarczy antyrakietowej Baracka Obamy, oraz rotacyjne wysłanie do Polski baterii rakiet Patriot. Sikorski uznał, że “jeśli nowa tarcza powstanie, to będzie bardziej korzystna niż stary plan Busha”. Dodał także, że możliwe są “inne sposoby obecności amerykańskiej w Polsce”. – Rozmawiamy o tym z Waszyngtonem – stwierdził, ale szczegółów nie podał.

Na koniec swej wizyty w USA Sikorski spotkał się z gen. Jamesem Jonesem, doradcą prezydenta Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego. – I my, i Amerykanie zgadzamy się, że nowa strategia wobec Afganistanu powinna być wspólną decyzją całego NATO, a nie pojedynczego kraju członkowskiego – powiedział Sikorski po wyjściu od Jonesa.

Była to jego najważniejsza rozmowa w Waszyngtonie, bo wczorajsze spotkanie z nim odwołała szefowa dyplomacji Hillary Clinton, która przedłużyła wizytę na Bliskim Wschodzie, gdzie próbuje ratować proces pokojowy między Izraelem a Palestyńczykami.

About this publication