US – Cuba: Historic Breakthrough

Published in Polityka
(Poland) on 17 December 2014
by Tomasz Zalewski (link to originallink to original)
Translated from by Edyta Zarzeczna. Edited by Bora Mici.
Finally! – one might say on hearing the news about the exchange of ambassadors and of the beginning of the normalization of relations between the United States and Cuba after half a century of an American embargo.

The policy of isolating the regime in Havana proved to be a failure. It only served the Castro brothers in strengthening the feeling of being in a besieged fortress, and was a convenient explanation for Cuba’s bankrupt economy.

After the end of the Cold War and the isolation that sanctions brought, America lost ground against other countries of the West which invested in Cuba. The embargo was maintained mainly because it was strongly defended by the lobby of Cuban immigrants in New Jersey and Florida – the latter state being decisive in presidential elections. But even there, support for sanctions has diminished due to a young generation of Cuban-Americans who understand its futility.

The Obama administration is now loosening trade and travel restrictions between both countries. Still, it cannot do everything because there will be a Republican majority in Congress beginning in January. Leading politicians of this party, like Sen. Marco Rubio, have already made a fuss about it because he views the promised normalization of relations as an “award” for the Communist regime. Obviously, this is not a prize, but a response to the reforms in Cuba, where Raul Castro is clearly trying to follow the “Chinese road.” Washington is encouraging Castro to stick to this course because following a “Chinese road” on an island 90 miles from the U.S. means that it is not going to stop there.

Rubio, as the future Republican chair of the Senate Committee on Foreign Relations, is going to block further progress, having the support of Sen. Robert Menendez, the current Democratic chairman of the Foreign Relations Committee. The GOP can use Obama’s decision against the Democrats in the elections in 2016.

All the more praise and recognition is therefore due to the U.S. president who has the courage to make such a risky decision. It is already his second action – following the declaration of amnesty for illegal immigrants. There is still going to be a lot of fighting around the lifting of the embargo, but Obama will have the support of the majority of Americans.


Nareszcie – chciałoby się powiedzieć na wiadomość o zapowiedzianej wymianie ambasadorów i rozpoczęciu normalizacji stosunków USA–Kuba po półwieczu amerykańskiego embarga.

Polityka izolacji reżimu w Hawanie od lat nie zdawała egzaminu. Służyła tylko braciom Castro do umacniania w społeczeństwie poczucia oblężonej twierdzy i wygodnego tłumaczenia bankructwa gospodarki.

Po zakończeniu zimnej wojny osamotniona ze swymi sankcjami Ameryka przegrywała w konkurencji z innymi państwami Zachodu, które inwestują na Kubie. Embargo utrzymywano głównie wskutek uporu, z jakim broniło go lobby kubańskich imigrantów w New Jersey i na Florydzie – ten ostatni stan odgrywa rolę języczka u wagi w wyborach prezydenckich. Ale i tam poparcie dla sankcji maleje, gdyż młode pokolenie amerykańskich Kubańczyków rozumie jego bezsens.

Administracja prezydenta Obamy poluzuje teraz wymianę handlową i restrykcje w podróżach między obu krajami. Wszystkiego nie będzie mogła zrobić, bo od stycznia cały Kongres będzie w rękach Republikanów. Czołowi politycy tej partii, jak senator Marco Rubio, już podnieśli raban, że zapowiedziana normalizacja stosunków to „nagroda” dla komunistycznego reżimu. To oczywiście nie nagroda za darmo, tylko odpowiedź na reformy na Kubie, gdzie Raul Castro wyraźnie próbuje „drogi chińskiej”. Waszyngton chce go w ten sposób zachęcić, aby z niej nie zbaczał. Bo droga chińska na wyspie 90 mil od USA oznacza, że raczej się na niej nie skończy.

Rubio, jako przyszły republikański szef komisji spraw zagranicznych w Senacie, będzie blokował dalszy proces, mając tu poparcie nawet demokratycznego wiceszefa komisji Roberta Menendeza. GOP może wykorzystać decyzję Obamy przeciw Demokratom w wyborach w 2016 r.

Tym większe uznanie dla prezydenta USA, którego stać jednak na ryzykowne posunięcia. Ostatnio to już drugi taki krok – po dekrecie o amnestii dla nielegalnych imigrantów. Wokół zniesienia embarga toczyć się będzie jeszcze walka, ale Obama będzie miał w niej za sobą poparcie większości Amerykanów.
This post appeared on the front page as a direct link to the original article with the above link .

Hot this week

India: Between ‘Communist’ Mamdani and ‘Despot’ Trump, the Common Ground Is the City

Australia: Trump, Zelenskyy and European Leaders under Pressure over Peace Deal

Germany: Trump’s Epstein Problem

Iraq: The Anxious America: When Fear Becomes a Component of Political Awareness

Canada: Ukraine ‘Peace’ Plan Will Only Delay the Inevitable Reckoning

Topics

India: A Tenuous Truce: Can the Updated US-Ukraine Peace Plan Actually End the War?

South Africa: How Revoking Naledi Pandor’s US Visa Was Engineered

Saudi Arabia: A Tale of Two ‘Virtual’ Ceasefires

Palestine: Peace: Rest in Peace

Iraq: The Anxious America: When Fear Becomes a Component of Political Awareness

Austria: Trump’s Double Failures

Spain: Marco Rubio: Semiotics of the ‘Bully’

Japan: Trump Administration’s ‘Spitballs,’ Seeking To Shrink the Press

Related Articles

Spain: Marco Rubio: Semiotics of the ‘Bully’

Austria: The Agreement on the US Budget Is a Defeat for the Democrats

Kenya: PR Power Play: The Zohran Mamdani Masterclass

Germany: Politics in the Trump Era: Who Can Stand Up to the US President?

India: Why Trump’s Popularity in America Is Plunging Even Deeper