2 Mistakes That Sank Trump. Democrats Could Soon Regain the Majority, Even the Senate*

Published in Rzeczpospolita
(Poland) on 11 August 2026
by Jędrzej Bielecki (link to originallink to original)
Translated from by Danuta Kowalska. Edited by Helaine Schweitzer.
If the polls are to be believed, in less than three months the Democrats could not only regain the majority in the House of Representatives, but also have a good chance of winning back the Senate. Republicans are paying for the president's disastrous decisions.

Even in the worst of times, the Republican Party could count on the majority of Americans to appreciate its competence on at least two issues: defense and foreign policy, and the economy. But that's history according to numerous public opinion polls. An Ipsos public opinion poll for Reuters shows that 37% of respondents think Democrats can guarantee better foreign policy, with only 36% saying the same for Republicans. When it comes to the economy, 54% would prefer the Democratic Party to govern, and only 45% would choose the Republican Party, according to a Fox News poll.

Trump's 2 Mistakes: Iran and Tariffs

Republicans are paying the price for Donald Trump's disastrous decisions. When it comes to security and diplomacy, the focus is primarily on the Iran campaign. For nearly six months, the public has been hearing that the war in the Middle East is about to be resolved on terms set by the White House. But invariably, the conflict continues and there is no drop in fuel prices because the Strait of Hormuz remains closed, especially to tankers. Trump's MAGA base, which holds particularly strong isolationist tendencies, has never understood why Washington decided to strike the Middle East in the first place. Now it also turns out that, despite Trump's assurances, the American superpower can’t even cope with a country like Iran.

On the economic front, Republican support has collapsed in the wake of Trump's tariff war. While inflation fell to 3.5% in June, it still remains high. Unemployment is rising and businesses complain of constant uncertainty under the current administration.

Trump is not up for election in the November midterms, but the results will serve as a referendum on his record in office. And the projections are not encouraging. Only 36% of Americans still trust the president, while 63% no longer do. This naturally undercuts support for the Republican Party, which, by the way, has become a complicit tool in the president's hands. According to The Economist, there is an 84% likelihood that the Democrats will regain the majority in the House of Representatives this fall, as opposed to a 16% chance that won't happen. If the vote were held today, Democrats could win 234 seats (they hold 212 seats today) and Republicans might take only 201, as opposed to the 219 seats they hold today. The Democratic minority party could easily surpass the majority threshold of 218.

The same source predicts that if the election were held now, the Senate majority would also go to the Democrats with 51 seats to the Republicans’ 49. Still, with more than 80 days to go until the midterms, analysts at The Economist estimate the Republicans have a 52% chance of retaining the majority in the Senate.

Support for Republicans Is Falling Even in Texas and Iowa

This year, only 35 of the 100 Senate seats will be up for grabs. Democrats will hold 34 uncontested Senate seats, compared with the 31 uncontested seats the Republicans hold. Midterm candidates are likely to include 10 Democrats and 16 Republicans. To regain a Senate majority, Democrats will need to win at least four of the Republican states of North Carolina, Maine, Alaska, Ohio, Texas, Florida, Iowa and Nebraska. But the electoral landscape has shifted so dramatically that even in states where Republicans have long held the upper hand, such as Iowa and Texas, surprises are now possible.

Michigan is a particularly interesting case, where voters have traditionally voted Democratic. Abdul El Sayed, a doctor from a family of Egyptian immigrants, just won the Democratic Party primary in that state, representing the party’s radical left wing. What ‘s more, if elected in the fall, El Sayed would become the first Muslim senator in U.S. history.

Trump called El Sayed a “communist threat” and said, "We must do everything we can to stop his rise to power. Otherwise, people like him will take over the entire United States."**

El Sayed, who defeated the more moderate incumbent Michigan Rep. Haley Stevens, actually has an innovative agenda. He wants to provide free healthcare for the poorest individuals. He is also calling to cut off aid to Israel. However, at least for now, polls show that support for him, at 44%, is only marginally lower than support for Republican candidate Mike Rogers at 44.3%. Significantly, Barack Obama had a long phone call with El Sayed on Friday. The former president is reluctant to support candidates whom he believes are unlikely to win. Some experts believe that the recent election of Zohran Mamdani, another Muslim on the left of the Democratic Party, as mayor of New York, is a sign that public sentiment is changing in the United States. In their opinion, the Michigan primary only confirms this shift. In any case, it is certain that unless Democrats hold Michigan, they can forget about achieving a majority in the Senate.

The loss of the Republican majority in both houses of Congress would mean the de facto decline of Trump's power, although he still has two years left in his term. He wouldn't be able to carry out new legislative initiatives or even appoint his own candidates to key state positions. He would also face impeachment proceedings, although without much chance of a conviction, since this would require a two-thirds majority in the Senate. But the mere disclosure of information damaging to Trump would likely erode public confidence in the president even further.

*Editor’s note: This article is available in its original Polish through a paid subscription.
**Editor’s note: Although accurately translated, these quoted remarks could not be fully and independently verified.


Dwa błędy, które pogrążyły Trumpa. Demokraci mogą wkrótce odzyskać większość nawet w Senacie

Jeśli wierzyć sondażom, za niespełna trzy miesiące demokraci mogą nie tylko odzyskać większość w Izbie Reprezentantów, ale mają też spore szanse zdobyć ją w Senacie. Republikanie płacą za katastrofalne decyzje prezydenta USA.

Publikacja: 11.08.2026 08:41

Jędrzej Bielecki

Nawet w najgorszych czasach Partia Republikańska mogła być pewna, że gros Amerykanów doceni jej kompetencje przynajmniej w dwóch kwestiach: obronie/polityce zagranicznej oraz gospodarce. Ale to już przeszłość. Wskazuje na to mnogość badań opinii publicznej. Jedno z nich przygotowane przez Instytut Ipsos dla Reutersa podaje, że dla 37 proc. ankietowanych to demokraci gwarantują prowadzenie lepszej polityki zagranicznej, a tylko 36 proc. wskazuje w tym kontekście na republikanów. Z kolei gdy idzie o stan ekonomii, 54 proc. wolałaby, aby zajęła się nim Partia Demokratyczna, a tylko 45 proc. – Partia Republikańska – wynika z sondażu dla Fox News.

Dwa błędy Trumpa: Iran i cła
Republikanie płacą tu za katastrofalne decyzje Donalda Trump. Gdy idzie o bezpieczeństwo i dyplomację, chodzi w pierwszym rzędzie o kampanię irańską. Od blisko pół roku opinia publiczna słyszy, że już, już, a wojna na Bliskim Wschodzie się zakończy na warunkach stawianych przez Biały Dom. Zaraz jednak okazuje się, że ona trwa nadal, a ceny paliw nie spadają, bo Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta w szczególności dla tankowców. Baza Trumpa, ruch MAGA, w którym tendencje izolacjonistyczne zawsze były bardzo silne, nigdy nie rozumiała, po co w ogóle Waszyngton zdecydował się uderzyć na Bliskim Wschodzie. Ale teraz dodatkowo okazuje się, że mimo zapewnień Trumpa amerykańska potęga nie jest w stanie dać sobie rady nawet z takim krajem, jak Iran.

Na froncie gospodarczym poparcie dla republikanów załamało się z powodu konsekwencji wojny celnej wypowiedzianej przez Trumpa. Co prawda w czerwcu w ujęciu rocznym inflacja spadła do 3,5 proc., wciąż jest jednak wysoka. Bezrobocie rośnie. A biznes narzeka na ciągłą niepewność pod rządami obecnej administracji.

Donald Trump nie będzie kandydował w wyborach połówkowych do Kongresu 3 listopada. Jednak to głosowanie tak naprawdę stanie się referendum w sprawie bilansu jego rządów. A tu wyniki nie są budujące. Już tylko 36 proc. Amerykanów wciąż ufa prezydentowi, a 63 proc. nie darzy go takim uczuciem. To w naturalny sposób podcina poparcie dla Partii Republikańskiej, która zresztą stała się powolnym narzędziem w rękach prezydenta. Z modelu wyborczego przygotowanego przez tygodnik „The Economist” wynika, że demokraci przejmą tej jesieni większość w Izbie Reprezentantów na 84 proc. Szansa, że tak się nie stanie wynosi jedynie 16 proc. Gdyby głosowanie odbyło się dziś, demokraci mieliby 234 deputowanych (212 dziś), a republikanie 201 (219). Ugrupowanie opozycyjne bez trudu przeskoczyłoby więc powyżej większości (218).

Ale to samo źródło przewiduje, że jeśli wybory miałyby miejsce teraz, także większość senacka należałaby do demokratów (51 do 49 senatorów). Ponieważ jednak do terminu głosowania pozostało jeszcze ponad 80 dni, analitycy „The Economist” szacują szanse republikanów na utrzymanie większości na 52 proc.

Nawet w Teksasie i Iowa poparcie dla republikanów spada
W tym roku gra będzie się toczyć jedynie o 35 spośród 100 stanowisk senackich. Demokraci utrzymają 34 senatorów poza wyborami, republikanie 31. Spośród tych, na których Amerykanie będą głosować, 10 z dużym prawdopodobieństwem przypadnie demokratom, 16 – republikanom. Aby uzyskać w izbie wyższej Kongresu większość, demokraci musieliby przejąć przynajmniej cztery z następujących stanów kontrolowanych przez republikanów: Północna Karolina, Maine, Alaska, Ohio, Teksas, Floryda, Iowa i Nebraska. Jednak dynamika wyborcza tak się zmieniła, że nawet tam, gdzie, jak w Iowa czy Teksasie republikanie zawsze byli górą, teraz mogą zdarzyć się niespodzianki.

Szczególnie ciekawy jest przypadek Michigan, na który do tej pory głosowali w większości zwolennicy demokratów. Tu prawybory Partii Demokratycznej właśnie wygrał Abdul El Sayed, lekarz wywodzący się z rodziny imigrantów z Egiptu. Reprezentuje on lewe, jak na Amerykę radykalne skrzydło demokratów. Co więcej, gdyby wygrał jesienią wybory, El Sayed zostałby pierwszym muzułmańskim senatorem w historii Stanów Zjednoczonych.

– To jest komunista. Musimy zrobić wszystko, aby zatrzymać jego pochód ku władzy. Inaczej tacy, jak on, przejmą władzę w całych Stanach Zjednoczonych – ostrzegł Trump.

El Sayed, który pokonał bardziej umiarkowaną dotychczasową deputowaną do Izby Reprezentantów z Michigan Haley Stevens, faktycznie ma w swoim programie pomysły nowatorskie. Chce wprowadzić darmową ochronę zdrowia dla najuboższych. Opowiada się także za całkowitym wstrzymaniem pomocy dla Izraela. Jednak przynajmniej na razie sondaże wskazują, że poparcie dla niego (44 proc.) jest tylko minimalnie niższe niż dla szykującego się do reprezentowania barw republikanów Mike’a Rogersa (44,3 proc.). Rzecz bardzo istotna, w piątek długą rozmowę telefoniczną z El Sayedem przeprowadził Barack Obama. Były prezydent raczej nie angażuje się w poparcie kandydatów, którzy jego zdaniem nie rokują szans na sukces. Niektórzy eksperci uważają, że wskazówką, jak zmieniają się nastroje w USA jest niedawny wybór na burmistrza Nowego Jorku innego muzułmanina z lewego skrzydła demokratów Zohrana Mamdani. Ich zdaniem prawybory w Michigan tylko potwierdzają tę zmianę nastrojów. Jest w każdym razie pewne, że bez utrzymania tego stanu demokraci mogą zapomnieć o większości w Senacie.

Utrata przez republikanów większości w obu izbach Kongresu oznaczałaby de facto schyłek władzy Trumpa, choć pozostały mu jeszcze dwa lata do zakończenia kadencji. Nie mógłby przeprowadzić nowych inicjatyw ustawodawczych czy nawet mianować swoich kandydatów na kluczowe stanowiska w państwie. Groziłoby mu także wszczęcie procedury impeachmentu, choć bez szans na wyrok skazujący, do czego potrzebna byłaby większość 2/3 głosów w Senacie. Samo wyciągnięcie przed opinię publiczną niewygodnych dla Trumpa informacji zapewne jeszcze bardziej podcięłoby zaufanie do prezydenta.
© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: rp.pl
    
This post appeared on the front page as a direct link to the original article with the above link .

Hot this week

Saudi Arabia: What Next for Trump’s Gaza Peace Plan?

Jordan: American-Sunni Alliance

India: Why Every New US-Iran ‘Deal’ Feels Like the Boy Who Cried Wolf

Saudi Arabia: Is Trump Redefining the Relationship with Israel?

Austria: Trump: Anything Goes?

Topics

Saudi Arabia: What Next for Trump’s Gaza Peace Plan?

South Africa: Data Centers Take a Beating in the US: Any Lessons for South Africa?

Venezuela: Trump’s ‘Ego-Politics’: Why Does the US Prioritize Venezuela in Latin America?

Spain: US Interference in Colombia*

Luxembourg: The Middle East Is Getting Away from Trump: No Solutions in Sight for Conflicts in the Region

Jordan: American-Sunni Alliance

Austria: Karoline Leavitt: Nothing but Trump’s Truth, with God as Her Witness

Japan: US-Japan-Coordinated Intervention: Structural Conversion of Weak Yen Is Essential

Related Articles

Saudi Arabia: What Next for Trump’s Gaza Peace Plan?

South Africa: Data Centers Take a Beating in the US: Any Lessons for South Africa?

Austria: Karoline Leavitt: Nothing but Trump’s Truth, with God as Her Witness

Saudi Arabia: Is Trump Redefining the Relationship with Israel?

Israel: Defensible Borders and American Guarantees