Polish PM Donald Tusk Questions US Loyalty in Financial Times, Targeting Both Parties

Published in Gazeta Wyborcza
(Poland) on 27 April 2026
by Bartosz T. Wieliński (link to originallink to original)
Translated from by Marta Johnson. Edited by Patricia Simoni.
Did Donald Tusk’s critical remarks about Donald Trump cause Washington to take offense at Poland and reconcile with Germany? That is the narrative repeatedly pushed by politicians from Poland’s Law and Justice party. As usual, the truth lies elsewhere.

The criticism from PiS stems from an interview Tusk gave to the Financial Times. In it, the prime minister said that Europe’s “biggest, most important question is if the United States is ready to be as loyal as it is described in our NATO treaties.”

Diplomatic sources say Tusk’s remarks were well received in Europe. He publicly raised a question that many are quietly asking. It is reasonable to assume that NATO leaders have access to similar intelligence on the state of Russia’s military and on what could unfold beyond the front lines in Ukraine. They share growing concern about signals coming from the United States regarding the durability of the NATO alliance. Until now, however, no one has dared to voice those concerns publicly.

Why Did Tusk Break Ranks?

By speaking out, Tusk removed the need for others to do so. Why? Perhaps he believes that his reputation in Washington is already so damaged that he had little to lose. This perception likely stems from reports sent to the White House by PiS politicians, as well as from his past direct interactions with Trump during G7 summits, when Tusk participated as president of the European Council.

Still, despite these tensions, the United States has not scaled back cooperation with Poland since the change of government, and the ambassador appointed by Trump has been very complimentary of Tusk.

The reliability of U.S. security guarantees is a question that affects Poland directly. As a frontline state, Poland would likely be among the first affected if Russia were to attack the Baltic countries — a scenario that cannot be dismissed. By all indications, Russia is preparing to draw Belarus further into the war against Ukraine, building infrastructure and positioning artillery. What happens if that scenario extends to NATO territory, even in limited form? Who can be counted on? These are questions that every NATO leader is now asking.

Since Trump launched a war with Iran — apparently without any clear plan — and suffered major military and political setbacks, signals of disappointment and threats toward European allies have emerged from Washington. The issue is no longer primarily Europe’s insufficient defense spending — that is, purchases from U.S. defense companies — but rather Europe’s refusal to immediately come to the aid of the United States.

Trump has said that NATO is a “paper tiger,” that Europeans are cowards, and that this will be remembered.

PiS Politicians Ignored the Words of German Chancellor Friedrich Merz

Under these circumstances, it is difficult not to ask how this war will affect Europe’s security. It is already clear that advanced air-defense systems ordered from the United States will not reach European customers on time. Tusk’s question clearly crossed the Atlantic. It has resonated not only at the White House, but also within growing circles in both U.S. political parties that are critical of the sitting president’s foreign policy. It is likely that these audiences were the ones the Polish prime minister most hoped to reach.

The reaction in Poland, however, has been absurd. Tusk’s interview was linked to a social media post by a U.S. undersecretary of war (formerly defense) praising Germany’s plan for a rapid expansion of its armed forces. PiS politicians argue that because Tusk offended Washington, Germany benefits by presenting itself as compliant toward Washington. Naivete blends with falsehood. In international politics, only the weak and the defeated adopt a submissive posture. Germany has never adopted such a stance toward the United States. On the contrary, Chancellor Friedrich Merz recently criticized the U.S. president for initiating what he described as a senseless war and declined to offer military support. PiS politicians focused on Trump appear to have overlooked those remarks entirely.



Tusk pyta o lojalność USA na łamach "Financial Times". Te słowa miały dotrzeć do obu amerykańskich partii
27.04.2026
Bartosz T. Wieliński

Czy w związku z krytycznymi wypowiedziami Donalda Tuska pod adresem Donalda Trumpa Amerykanie obrazili się na Polskę i pogodzili z Niemcami? Tak brzmi przekaz dnia powielany przez polityków PiS. Jak zwykle, prawda leży gdzie indziej.

Krytyka ze strony PiS to echa wywiadu udzielonego przez Donalda Tuska gazecie „Financial Times". Premier powiedział w nim, że „największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach".

Z dyplomatycznych źródeł wiem, że słowa Tuska w Europie przyjęto bardzo dobrze. Bo polski premier publicznie zadał pytanie, które nurtuje obecnie wszystkich. Można założyć, że przywódcy krajów NATO mają dostęp do podobnych informacji dotyczących stanu rosyjskiej armii i tego, co może się wydarzyć poza frontem w Ukrainie. I podzielają niepokój wobec sygnałów płynących z USA, jeśli chodzi o trwałość Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nikt w tej sprawie nie ośmielił się zabrać publicznie głosu.

Dlaczego Tusk wyszedł przed szereg?

Tusk, wychodząc przed szereg, uwolnił więc wielu od tego obowiązku Dlaczego? Być może uznał, że w Waszyngtonie ma tak fatalną reputację, że nic mu już nie zaszkodzi. Jest to efektem donosów, masowo słanych przez polityków PiS do Białego Domu, jak i pozostałością po bezpośrednich rozmowach z Trumpem w kuluarach szczytów Grupy G7, w których Tusk uczestniczył jako przewodniczący Rady Europejskiej. Warto jednak pamiętać, że mimo tych zaszłości Amerykanie po zmianie władzy nie ograniczyli współpracy z Polską, a przysłany przez Trumpa ambasador nie może się Tuska nachwalić.

Sprawa pewności amerykańskich gwarancji dotyczy Polski bezpośrednio. Jesteśmy krajem frontowym i gdyby Rosja zaatakowała państwa bałtyckie – a taki scenariusz jest prawdopodobny - wojna dotknie nas w pierwszej kolejności. Rosja – to nie jest tajemnicą – szykuje się do wciągnięcia Białorusi do wojny przeciwko Ukrainie, buduje drogi i stanowiska dla artylerii, ściąga zaopatrzenie. Co będzie, gdy ten scenariusz się spełni, a celem operacji będą państwa NATO, lub chociażby skrawki ich terytoriów? Na kogo możemy liczyć? Nie ma w NATO przywódcy, który nie zadawałby sobie tych pytań.

Odkąd Trump rozpoczął – najwyraźniej bez żadnego planu - wojnę z Iranem i poniósł podczas niej spektakularne wojskowe i polityczne klęski, z Waszyngtonu płyną sygnały pełne rozczarowania i gróźb wobec europejskich sojuszników. Już nie chodzi o brak wystarczających wydatków na obronność (czyli zakupów w amerykańskich koncernach zbrojeniowych), tylko o odmowę natychmiastowego przyjścia Amerykanom z odsieczą. Z ust Trumpa padły słowa, że NATO to „papierowy tygrys", że jesteśmy tchórzami, co zostanie nam zapamiętane.

Politycy PiS nie usłyszeli słów Merza

Trudno w tych okolicznościach nie zadawać sobie pytań, jak ta wojna przełoży się na bezpieczeństwo Europy. Zresztą już wiadomo, że zamówione w USA nowoczesne systemy przeciwlotnicze nie dotrą do europejskich klientów na czas. Pytanie Tuska ewidentnie dotarło za ocean. Nie tylko do Białego Domu, ale do coraz większych gremiów w obydwu amerykańskich partiach, które krytycznie oceniają politykę zagraniczną urzędującego prezydenta. Myślę, że na reakcje tych ludzi najbardziej liczył polski premier.

W Polsce reakcje są absurdalne. Wywiad Tuska połączono z tweetem amerykańskiego podsekretarza wojny (dawniej obrony), który chwali Niemców za plany skokowego wzmocnienia sił zbrojnych. Politycy PiS twierdzą, że skoro Tusk obraził Amerykanów, to korzystają na tym Niemcy, którzy wobec Amerykanów są potulni. Naiwność miesza się z nieprawdą. W polityce zagranicznej potulną postawę przyjmują tylko słabi i pokonani. A Niemcy bynajmniej tacy wobec USA nigdy nie byli, jeszcze niedawno kanclerz Friedrich Merz krytykował amerykańskiego prezydenta za bezsensowne wywołanie wojny i odmawiał przyjścia mu z odsieczą. Zaślepieni Trumpem politycy PiS pewno tego nie zauważyli.

This post appeared on the front page as a direct link to the original article with the above link .

Hot this week

Canada: Charles Shows Power with Soft Diplomacy

Germany: Fight in Virginia: Bickering over Election Districts Undermines Democracy

Austria: Trump’s Lack of Diplomatic Skill Is Driving the Global Economy to Ruin

Topics

Spain: The Danger of Political Violence

Saudi Arabia: The Bullet, the President, and the Battle for the Image

Austria: Gulf War in Limbo

Canada: As Trump’s America Steps Back, Xi’s China Moves In

Canada: Charles Shows Power with Soft Diplomacy

Venezuela: The World Turns

Related Articles

Saudi Arabia: A World without NATO… What Would It Look Like?

Austria: The Ruins of Trump’s Genocide Diplomacy

Spain: The Infuriating Flippancy of Donald Trump

Germany: Rutte Visits White House: Trump Is Angry Again

Saudi Arabia: US and Europe: A Partnership of Anxiety